Yama i Niyama czyli…

sty 27, 2014

Yama i Niyama czyli…

fundamenty jogi. Yama i Niyama to pierwsze dwa stopnie na ośmioczłonowej ścieżce jogi. Zakorzenienie ich w sobie daje poczucie spokoju i moralnej równowagi. Jak napisał Patańdżali w swoich Jogasutrach – „Ukierunkowują one energię narządów działania i zmysłów postrzegania we właściwą stronę”. Pielęgnowanie w sobie zasad YAMY – czyli dyscyplin etycznych (które funkcjonują poza miejscem, czasem i pochodzeniem) powoduje, że obce są nam uczucia chciwości, pożądania ciągle więcej niż mamy oraz przywiązania – na przykład do rzeczy materialnych.
Pięć zasad YAMY to:

- Ahimsa – czyli niekrzywdzenie. Obejmuje ona nie tylko zakaz zabijania i krzywdzenia fizycznego wszelkich stworzeń, ale również niekrzywdzenie psychiczne oraz krzewienie w sobie uczucia miłości i współczucia dla innych.

- Satya – czyli prawda. Mówiąc prawdę i żyjąc w prawdzie spalamy w sobie wszelkie nieczystości. Dzięki prawdzie nasze myślenie jest jasne i szczere. Satya mówi także o kontrolowaniu języka, co daje nam opanowanie i równowagę psychiczną.

- Asteya – czyli powstrzymywanie się od kradzieży, ponieważ pragnienie posiadania tego, co mają inni, prowadzi często do złych czynów.

- Brahmacarya – czyli wstrzemięźliwość. I nie bójcie się! Nie chodzi o to aby żyć w ciągłym celibacie. Ta zasada mówi o tym, że energia seksualna jest niezmiernie potężna i należy ją kontrolować oraz dobrze ukierunkować. Tym bardziej, że jeśli ukierunkujemy ją w stronę osoby, która jest zamężna lub żonata – to przy okazji łamiemy zasadę Ahimsy oraz Satyi…

- Aparigraha – czyli niegromadzenie niepotrzebnych rzeczy. Jest to chyba najbardziej subtelna i najtrudniejsza Yama, bo czyż nie przychodzi nam co dzień do głowy jakaś nowa myśl, która mówi: ooo to by mi się przydało! Albo: o jejku jakie to fajne – muszę to mieć! Ale czy na prawdę muszę? Nie popadajmy oczywiście w paranoję – nie wyzbywajmy się wszystkiego, ale przemyślmy kilka razy każdy większy zakup, czy na prawdę jest nam potrzebny i czy nie lepiej spożytkować te pieniądze w inny sposób? Żyjemy w dobie reklamy i informacji, które oddziałują na nas z każdej strony, często nie jesteśmy świadomi jak bardzo. Może czas się zastanowić i samemu zacząć decydować o tym co jest mi potrzebne  a co nie.

NIYAMA to dyscyplina indywidualna, podczas gdy YAMY są uniwersalne.

Pięć zasad NIYAMY to:

- Śauca – czyli czystość. Śauca dotyczy zarówno ciała zewnętrznego jak i wewnętrznego. Kąpiel oczyszcza nas zewnętrznie, natomiast praktykowanie asan i pranayamy – oczyszcza nas wewnętrznie.

- Santosa – czyli radość, zadowolenie. Starajmy się doceniać każdy dzień i każdą chwilę, oduczmy się narzekania ciągle i na wszystko – a wtedy będziemy szczęśliwi i spokojni, bo radość daje również spokój. Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że jeśli nadchodzi moment, w którym czujemy się okropnie, bo kilka spraw na raz się zawaliło, bo nie mam koncepcji jak dokończyć projekt, bo klient niezadowolony, bo wszystko odbija się na domownikach – po prostu ćwicz! Poćwicz chociaż 30 minut, KEEP CALM AND DO YOGA – i wszystko wróci do normy :)

- Tapas – czyli zapał, dyscyplina. Jest to świadomy wysiłek, który prowadzi nas do osiągnięcia ostatecznego celu. Tapas może dotyczyć każdej dziedziny życia.

- Svadhyaya – czyli badanie samego siebie. To dla mnie najcenniejsza spośród Yam i Niyam. Nic nas tak nie uwalnia jak bycie świadomym samego siebie, swoich reakcji i umiejętność tłumienia tych złych oraz wydobywania dobrych cech. Czym bardziej znamy samych siebie tym nasze myślenie jest jaśniejsze a relacje z innymi łatwiejsze i przyjemniejsze. Pochylmy się czasem nad swoimi reakcjami i spróbujmy zdiagnozować – dlaczego tak się stało? I co mogę zmienić? Ten proces jest długi ale bardzo, bardzo cenny.

- Iśvara-pranidhana – czyli kierowanie swoich czynów do Wyższej Istoty, w którą wierzymy.

Można szybko zauważyć że Yamy i Niyamy się nawzajem uzupełniają. Na przykład mówienie prawdy daje nam czyste sumienie, spokój i zadowolenie. Dyscyplina w dążeniu do celu uczy nas jak radzić sobie ze swoimi słabościami i dzięki temu poznajemy lepiej samych siebie. Polecam więc chwilę refleksji nad tematem.

Bibliografia:

„Światło jogi” B.K.S. Iyengar

„Światło Jogasutr Patańdżalego” B.K.S. Iyengar

Podobne wpisy

Podziel się!

close
Facebook Iconfacebook like button